Jeśli teraz AI tworzy treści na podstawie treści wcześniej tworzonych przez ludzi, to w najbliższej przyszłości, przy takim tempie i postępie generowania treści, AI będzie tworzyć treści na podstawie wcześniej przez siebie wygenerowanych treści. Innymi słowy, udział treści tworzonych przez człowieka stanie się znikomo mały w ciągu najbliższego czasu. Do czego to może prowadzić?
Bardzo ciekawi mnie Wasza opinia, Koleżanki i Koledzy!
Pomyślcie tylko: Google tworzy treści i sam na ich podstawie kształtuje wyniki wyszukiwania
Czyli Google może sam na sobie zamknąć pętlę - zarówno tworzyć treści, jak i na ich podstawie budować wyniki wyszukiwania. W zasadzie nie jesteśmy mu już potrzebni. Myślę, że architekci Google zdają sobie z tego sprawę i starają się zachować pewien udział człowieka w procesie tworzenia treści i w kształtowaniu tego, co jest wyświetlane w wyszukiwarce. Cyfrowe znaki wodne, o których wszyscy wiedzą, oraz pewne sygnały wskazujące na autorstwo człowieka, są prawdopodobnie uwzględniane w algorytmach. Ale to jest bardzo dyskusyjne i nikt nie wie, jak to ma działać w praktyce.
Kiedy zadaję zapytanie na jakiś złożony temat, rozumiem, że odpowiedź została zbudowana z różnych źródeł - wciąż tworzonych przez ludzi - i jest naprawdę całkiem dobra. Ale za rok lub dwa, gdy będą miliony wersji treści AI i wszelkiego rodzaju śmieci, co gwarantuje, że odpowiedź nie będzie pochodzić ze śmieci? A przecież to Google sam zabił bodźcem do tworzenia tych treści - człowiek nie dostaje ruchu.
Zastanówmy się: jak AI zmieni jakość treści. Co stanie się z wynikami wyszukiwania?
Dwa problemy przyszłości, które chcę omówić:
- Jaka będzie jakość odpowiedzi wyszukiwarki w przyszłości i na czym będzie oparta?
- Po co małym i średnim firmom tworzyć teraz treści informacyjne, skoro szanse na uzyskanie ruchu są tak małe?
Jak wyszukiwarka będzie oceniać jakość treści do wyświetlenia. Jeśli wszystkie treści generuje AI, skąd wiadomo, które są lepsze, a które gorsze?
Tak, dziś znamy kluczowe kryteria - sygnały behawioralne, autorytet domeny, wiarygodność autora.
Przyjrzyjmy się sygnałom behawioralnym - fakt, że wiele osób przegląda dane treści, nie oznacza, że są one wysokiej jakości. Dziś najlepsze wskaźniki behawioralne dla zapytań komercyjnych mają największe platformy - marketplace'y i serwisy ogłoszeniowe. A jakość treści na nich jest po prostu straszna - to nieunikalne, sklejone byle jak opisy produktów i usług.
Autorytet domeny - też nie mówi nic o jakości nowych treści na niedawno utworzonej stronie.
Wiarygodność autora - jak już rozumiemy, autorem będzie sam AI, a może i sam Google nim zostanie ).
Więc jak określić, które treści są bardziej użyteczne i wartościowe do budowania odpowiedzi w wynikach wyszukiwania?
Problem zdobycia ruchu SEO dla małych i średnich firm. Do czego to wszystko doprowadzi?
Biedni staną się jeszcze biedniejsi? Cały ruch trafia do największych graczy, a zwykłym stronom zostają okruszki. Po co małym i średnim firmom tworzyć strony informacyjne, skoro nie zdążą się zindeksować, zanim ich treści przechwyci wynik Zero-click?
Na polskim rynku Allegro dominuje w wynikach komercyjnych praktycznie we wszystkich kategoriach produktów. Małym firmom coraz trudniej konkurować z tą platformą w zapytaniach komercyjnych. Do tego dochodzi Zero-click, który przechwytuje zapytania informacyjne - użytkownik dostaje odpowiedź bez klikania w wyniki.
Jeśli dla stron komercyjnych - produktów i usług - wciąż jest sens tworzyć treści pod ruch organiczny, to dla stron informacyjnych praktycznie już nie ma sensu. Ruch informacyjny jest możliwy, ale znikomy. Komercyjny też spada.
W efekcie dostaniemy strony małych i średnich firm po prostu niskiej jakości
Po co inwestować w cokolwiek więcej niż zdjęcia produktów i skopiowane opisy, skoro ruchu i tak nie będzie, cokolwiek zrobią. Stwórz siódmy cud świata dla użytkownika - ruchu i tak nie będzie.
Moja prognoza to gwałtowne pogorszenie jakości treści w sieci. Strona będzie pełnić wyłącznie funkcję komercyjną - żeby klient mógł coś kupić i tyle. Co Waszym zdaniem będzie efektem końcowym?
Wnioski dotyczące wpływu zmian Google na małe i średnie firmy
Moim zdaniem, w końcu firmy przestawią się wyłącznie na płatne narzędzia Google, rezygnując z prób pozyskiwania ruchu organicznego z wyszukiwarki. To staje się coraz droższe i trudniejsze i po prostu się nie zwraca. Tylko duże firmy będą mogły zatrudniać dobrych specjalistów i zwracać koszty tych działań. Liczba i jakość stron internetowych zgodnie z tą logiką powinna maleć, a nie rosnąć. Może nastąpić wzrost platform generujących strony bez domeny i dobrego hostingu - po co domena i dobry hosting, skoro dla kliknięcia w reklamę to nie ma znaczenia. Google stanie się marketplace'em i zestawem narzędzi reklamowych dla firm.
Co sam AI mówi o przyszłości stron internetowych
Zadałem to pytanie w Google i spróbuję rozebrać odpowiedź.
Odpowiedź AI Google: Ludzie nie przestaną tworzyć stron, ponieważ ich celem nie jest tylko zbieranie ruchu z wyszukiwarki, ale zapewnienie zaufania, własności treści i bezpieczeństwa dla swojego biznesu.
Mój komentarz: Częściowo się zgadzam. Bezpieczeństwo jest ważne dla operacji biznesowych - ale dotyczy to głównie dużych graczy. Zaufanie i własność treści też dotyczy przede wszystkim dużych marek. Małe firmy zadowolą się darmowymi lub subskrypcyjnymi rozwiązaniami jak Wix, Webflow, Google Sites, i jakość treści nie będzie priorytetem.
Odpowiedź AI Google: Wraz z rozwojem sieci neuronowych (agentów AI) internet naprawdę się transformuje, ale strony pozostają aktualne z kilku kluczowych powodów: Prawdziwa własność i niezależność: Twoje konta w mediach społecznościowych lub na marketplace'ach mogą zostać zablokowane w każdej chwili. Strona to Twoja niezależna własność cyfrowa.
Mój komentarz: Nie. Domena i hosting to wynajmowane usługi, jak wszystkie inne. Przechowywanie treści lokalnie - tak, to gwarantuje własność. Ale strach przed utratą treści to nie powód do tworzenia strony.
Odpowiedź AI Google: Bezpośredni kontakt z odbiorcami: Marki i eksperci tworzą strony, by budować głębokie relacje zaufania (przez blogi, newslettery), których nie zastąpi bezosobowa odpowiedź sieci neuronowej. Specjalistyczne funkcje: Strony są potrzebne do działania interaktywnych serwisów, sklepów internetowych, systemów rezerwacji, portali firmowych i wielu innych.
Mój komentarz: Tak, tam gdzie potrzebna jest funkcjonalność biznesowa, strona odgrywa kluczową rolę. Ale to nie oznacza, że jakość treści na tej stronie musi być wysoka. Teksty i zdjęcia można kopiować - po co inwestować w unikalne treści? Wystarczy poziom pozwalający klientowi zrozumieć ofertę i sfinalizować transakcję.
Odpowiedź AI Google: Dowód ekspertyzy (E-E-A-T): W erze ogromnych ilości treści AI, algorytmy wyszukiwarek cenią prawdziwe ludzkie doświadczenie i zweryfikowanych autorów.
Mój komentarz: Rozważmy przykład. Napiszę znakomity ekspercki artykuł i włożę w niego dużo pracy - a ruch będzie minimalny, bo użytkownik dostanie wszystkie odpowiedzi bez klikania w moją stronę. Po co więc tworzyć materiał? Jaki sens ma moja ekspertyza, skoro po prostu karmię AI moimi treściami i Google nawet nie powie dziękuję.
To ma znaczenie tylko przy tworzeniu treści komercyjnych przeznaczonych do sprzedaży produktów lub usług. Dla treści komercyjnych współczynnik przejść pozostaje wysoki, bo Google nie wdrożył jeszcze rozwiązań umożliwiających zakupy bez odwiedzenia strony sprzedawcy.
Wniosek: tylko treści komercyjne mają potencjał rozwoju - tu wciąż ma sens inwestowanie w jakość.
Co stanie się z rozwojem treści informacyjnych? Czy przestaną się rozwijać, a ludzkości pozostaną tylko serwisy w stylu Wikipedii, podczas gdy wszystko inne zatrzyma się w miejscu?
Często zadawane pytania
Jak wyszukiwanie AI zmieni SEO dla małych firm w Polsce?
Zasadniczo. Zero-click już teraz przechwytuje zapytania informacyjne na stronie wyników. W Polsce, gdzie Allegro dominuje w zapytaniach komercyjnych, małe firmy tracą ruch organiczny z obu stron - AI przechwytuje informacyjny, Allegro komercyjny.
Co stanie się z jakością wyników, gdy AI będzie uczyć się na treściach AI?
Jakość wyników może się pogorszyć. Gdy udział treści ludzkich w danych treningowych stanie się znikomy, odpowiedzi AI będą budowane na interpretacjach interpretacji AI. Każde pokolenie treści oddala się od pierwotnego źródła.
Jak Google będzie oceniać jakość treści, gdy wszystko generuje AI?
Żadne z obecnych kryteriów nie rozwiązuje tego problemu. E-E-A-T traci sens w świecie, gdzie autorem jest AI. Google będzie potrzebować zupełnie nowych sygnałów jakości, ale jasnego rozwiązania jeszcze nie ma.
Jaka jest przyszłość SEO dla małych firm w Polsce?
Prawdopodobnie przejście na płatne narzędzia Google i Allegro Ads, porzucenie organicznego SEO dla treści informacyjnych. Tylko duże firmy będą mogły uzasadnić ciągłe inwestycje w SEO.
Czy Allegro całkowicie zdominuje polskie wyszukiwanie komercyjne w erze AI?
Jest już prawie tam. Dominacja Allegro nie zostawia wiele miejsca dla małych firm. Era AI prawdopodobnie przyspieszy tę koncentrację - tylko duże platformy z odpowiednią skalą mogą walczyć o szerokie frazy komercyjne.

